Szanowny Panie Premierze.
Proszę pozwolić, że na początek się przedstawię: mam 20 lat. Jestem na drugim roku studium informatycznego. Jestem (byłem?) zwolennikiem PO od jej powstania; we wszystkich wyborach, w których mogłem brać udział, zawsze głosowałem na tę partię jako na jedyną, moim zdaniem, która jest w stanie stworzyć państwo liberalne, przyjazne obywatelowi i rządzone w przejrzysty sposób.
Niestety, ostatnie wydarzenia ws. tzw. afery hazardowej oraz OFE mocno zachwiały moim przekonaniem.
Skupię się na sprawie, która mimo wszystko przeraża mnie bardziej. Otóż rząd, mieniący się liberalnym, proponuje rozwiązania, jakich nie powstydziłby się PiS, oskarżany, nie bez podstaw, o próbę stworzenia państwa quasi-policyjnego - otóż proponuje Pański rząd śledzenie własnych obywateli, aby ustalić w jaki sposób wydają oni swoje pieniądze. Proponuje do tego celu używać metod inwigilacji elektronicznej, która każdego obywatela uznaje za osobę podejrzaną. Ponadto, pod płaszczykiem ochrony obywatela przed nim samym (czyli ewentualnego popadnięcia w nałóg hazardowy), nie próbuje bynajmniej go leczyć - zamierza go ścigać jako przestępcę. Osoby uzależnione od hazardu wystarczająco niszczą sobie życie - czyż uzależnienie nie jest stanem, w którym ocena własnych czynów jest upośledzona? Czy wyobraża Pan sobie wsadzanie do więzienia osób uzależnionych od alkoholu lub nikotyny?
Uznaje się ponadto arbitralnie w proponowanej ustawie, iż poker należy do tzw. “twardego hazardu” - cokolwiek ten termin miałby oznaczać. Niestety, w tym przypadku, rząd wykazuje się całkowitą nieznajomością tematu i maskuje wszystko gładką demagogią. Przykładem tego niech będzie wymienienie pokera wśród gier takich jak baccarat czy blackjack (w których gra odbywa się przeciwko kasynu a nie między graczami). Jakie to ma znaczenie? Otóż: ogromne.
Proszę pozwolić, że przedstawię definicję hazardu nieco inną niż słownikowa czy prawna, lecz moim zdaniem dużo bardziej prawdziwą i lepiej oddającą różnicę między, używając Pańskiej nomenklatury, hazardem “twardym” i “miękkim”.
“Hazard - wszystkie gry pieniężne, w których długoterminowa wartość oczekiwana gracza, niezależnie od przyjętej przez niego strategii, jest mniejsza od zera”
Dla tych z czytelników tego listu, którzy mają trochę dalej do matematyki podam prosty przykład: Pan Kowalski postanowił pograć w ruletkę - zaopatrzony w niezawodny “system” na wygrywanie - będzie obstawiał na czarne bądź czerwone, w zależności od tego, co jego system podpowie. W ruletce zakłady te są wypłacane w stosunku 1:1 (czyli jeśli pan Kowalski postawi na czerwone 10 zł i te czerwone wypadnie, kasyno wypłaci mu 20 zł. Jednak w ruletce (jak i w każdej grze hazardowej, wg definicji podanej powyżej), pan Kowalski gra przeciw kasynu, a kasyno nie jest przecież instytucją charytatywną - w związku z czym jest “mały” haczyk - poza polami czarnymi i czerwonymi, jest również “zero”, które nie jest ani czerwone, ani czarne.
Tak więc kasyno proponuje p. Kowalskiemu zakład dla niego nieopłacalny z matematycznego punku widzenia - może wygrać raz, pięć, nawet dziesięć, ale “w długim terminie” kasyno wygra ZAWSZE, bo oferuje wypłatę1:1 za zakład, którego szanse wygrania dla grającego są niższe niż 1:1.
Także inne gry, takie jak popularny totolotek, keno, zdrapki i nieszczęsne automaty zwane “jednorękimi bandytami” oferują swoim uczestnikom zakłady z ujemną wartością oczekiwaną. To właśnie, wraz z agresywną akcją reklamową (”pomyśl, co zrobisz z wygraną”, “milion w środę, milion w sobotę”) sugerującą zdobycie kwot pieniędzy zmieniających życie, jest potencjalnym zagrożeniem dla grających.
Dla odmiany spójrzmy teraz na tak szanowaną i poważaną działalność jak gra na giełdzie, lub - jeszcze lepiej: forex. Nikt nie zaprzeczy, że element losowości w przypadku tych sposobów inwestowania istnieje i jest niemały - na ceny akcji/kursy walut wpływa tyle czynników, iż nawet najlepsi maklerzy często źle (oceniając post factum) lokują środki. Jednak nikt przy zdrowych zmysłach nie zaprzeczy, że osoby zawodowo zajmujące się tymi rynkami na swoich inwestycjach zarabiają. Nikt również nie nazwie ich hazardzistami. Dlaczego? Bo analizują wiele czynników, które mogą mieć wpływ na ceny walut czy akcji, kierują się doświadczeniem, informacjami o wynikach spółek, trendach rynkowych itd. Potrafią także dostrzec niepokojące sygnały płynące z rynku i wycofać lub przekierować aktywa, zanim stracą zbyt dużo (np. w przypadku bessy) - słowem - dzięki swojej pogłębionej analizie i doświadczeniu potrafią zminimalizować straty, kiedy tracą a maksymalizować zyski, kiedy zarabiają. Nie dotyczy to jednak większości indywidualnych inwestorów, których mniejsze doświadczenie rynkowe nierzadko skutkuje ponoszeniem strat związanymi z inwestycją na tych rynkach. Czy zatem ich przypadki kwalifikują giełdę lub forex jako “twardy hazard”?
Każda z tych pożądanych u inwestorów umiejętności ma swój odpowiednik w przypadku pokera (a także zakładów bukmacherskich, lecz skupię się tu na pokerze). Dobry gracz w pokera analizuje każde rozdanie pod wieloma kątami - matematycznymi, psychologicznymi i historycznymi (obserwacji zachowań przeciwników w przeszłości) - i podejmuje decyzję o dalszej grze w rozdaniu lub spasowaniu. I choć nie ma wpływu na to, jaka karta zostanie wyłożona, to jest w stanie zorientować się, czy w rozdaniu jest faworytem, czy nie. Oczywiście, podobnie jak zdolny makler, zdarza mu się popełniać błędy, zdarzają się także sytuacje, w których mimo iż był faworytem przegrywa - podobnie i na giełdzie, dobre wyniki spółki nie zawsze ochronią cenę jej akcji w przypadku kryzysu. Podobne analogie można mnożyć - np. żaden rozsądny inwestor nie lokuje wszystkich swoich środków w jedną transakcję; podobnie rozsądny gracz w pokera nie gra na stawkach, na których nie ma wystarczającego zabezpieczenia finansowego aby przetrwać okresy “bessy” - itd. itp.
Gdyby poker był w istocie grą hazardową, nie byłoby zawodowych graczy w pokera (tak jak nie ma zawodowych graczy w ruletkę), nie byłyby organizowane imprezy rangi mistrzostw świata (słyszał ktoś o mistrzostwach świata w ruletkę?) - a co więcej, na czołowych miejscach tych imprez nie przewijaliby się co roku ci sami zawodnicy.
Koronnym argumentem przeciw pokerowi jest zdaniem Rządu możliwość prania brudnych pieniędzy. Argument ten jest o tyle śmieszny, że po pierwsze istnieje wiele prostszych sposobów “wyprania” pieniędzy (wystarczy wpisać to hasło w wyszukiwarkę internetową) a po drugie akurat strony internetowe umożliwiające grę w pokera on-line explicite zabraniają (i ten zakaz egzekwują z całą surowością) tzw. “chip dumpingu”, czyli celowego “przegrywania” do innego gracza. Takie działania są wychwytywane zarówno automatycznie, jak i na żądanie innych graczy, którzy taką działalność zauważą (a gracze są wyczuleni, bo jest to także wobec nich nieuczciwa praktyka). Również ochrona nieletnich przed hazardem jest doskonale realizowana przez samych organizatorów gier, którymi są poważane firmy notowane na światowych giełdach - większość z nich, przed dopuszczeniem do gry, weryfikuje wiek graczy, żądając okazania kopii dowodów tożsamości lub numeru karty kredytowej.
Jako umiarkowany liberał i wyborca PO mam prawo domagać się od rządzących wywiązywania się z obietnic wyborczych, także tych, dotyczących wizji państwa prezentowanego przez pp Posłów i Ministrów i Pana - wizji państwa przyjaznego obywatelowi i skupiającego się na administrowaniu krajem a nie śledzeniu swoich wyborców. Świętowaliśmy rocznicę zburzenia Muru Berlińkiego, w przemówieniach polityków całego świata, w tym p. Premiera padało dużo słów o wolności. Brońmy tej wolności, brońmy się przed “prewencyjną inwigilacją i nie bądźmy hipokrytami - więcej żyć zostało zmarnowanych, a rodzin rozbitych przez konkursy telefoniczne w rodzaju “Jak ma na imię Andrzej Gołota” niż przez pokera. Strony oferujące hazard on-line same dbają o prewencję antyuzależnieniową, bo dobrze rozumieją, że “można ostrzyc owcę wiele razy, a obedrzeć ze skóry tylko raz” i dostarczają swoim użytkownikom rozrywkę, która dla części z nich może stać się również źródłem dodatkowego (bądź głównym źródłem) dochodu. I proszę mi uwierzyć, większość środowiska pokerowego w Polsce nie ma nic przeciw rozsądnemu opodatkowaniu swojej rozrywki - pod warunkiem, że zostanie ono opodatkowane z uwzględnieniem specyfiki tej gry (czyli np. na zasadach analogicznych do opodatkowania dochodów z giełdy).
Zachęcam Pana Premiera, jak również Pańskich doradców do skonsultowania społecznego kwestii związanych z tzw. hazardem on-line - im większa będzie świadomość społeczna (a przecież jesteście Państwo częścią tego społeczeństwa) dotycząca prawdziwego pokera (a nie przesądów i stereotypów go dotyczących), tym dla nas wszystkich lepiej - lepiej, bo wierzę w funkcję administracyjną państwa, którą zawsze na sztandarach niosło PO, a nie nakazowo-zakazowo-rozdzielczą którą pachną ostatnie propozycje rządu. Nie zapominajcie o swoich wyborcach, których większość nie widzi nic złego w partyjce pokera i ceni swobody obywatelskie, lub może się okazać, że ci wyborcy zapomną o Was i przyjdzie Wam toczyć walkę o elektorat stricte konserwatywny i prawicowy, w czym inne partie mają niewątpliwie większe doświadczenie.
Jako iż piszę ten list w imieniu wszystkich użytkowników strony www.pokertoniehazard.pl proszę o pisemne zezwolenie na upublicznienie na w/w Pańskiej odpowiedzi.
z poważaniem
Tomasz Bisewski


















do antyfan. to ze jestes w tych 95% i grasz emocjami nie znaczy ze to jest hazard
Właśnie te słowa, które napisałeś proponuje Ci partia Wolność i Praworządność Pana Janusza Korwina Mikke. Partia ta wynosi ponad wszystko prawa i wolność jednostki. Dlaczego państwo ma mówić i rozkazywać jak mam żyć, mówić mi na co mam przeznaczać zarobione przeze mnie pieniądze, czy jak w tym przypadku w jaką grę mam grać?!
Polecam zapoznać się z materiałem z tej strony:
http://www.zamachpolski.pl/1Prolog.aspx
Strona główna partii: http://partiawip.pl/
Dla osób z Trójmiasta zainteresowanych partią WIP podaje kontakt mailowy
Palpatine1990@gmail.com
“Jestem (byłem?) zwolennikiem PO od jej powstania; we wszystkich wyborach, w których mogłem brać udział, zawsze głosowałem na tę partię jako na jedyną, moim zdaniem, która jest w stanie stworzyć państwo liberalne, przyjazne obywatelowi i rządzone w przejrzysty sposób.”
KPISZ? To jest taka bzdura, że nie wiem czy śmiać się czy płakać. :/
Polecam zapoznanie się z programem partii WiP -> oni oferują wolność. A nie zakłamane PO 0o.
PS Samą inicjatywę “poker to nie hazard” naturalnie popieram
A dlaczego akurat do Admina?
List ma swojego autora i jest podpisany przez konkretną osobę. Nie zbieramy podpisów pod nim, został on złożony w Kancelarii Premiera 17-go listopada, wkrótce opublikujemy odpowiedź która niestety - jak się można było spodziewać - nic nie wnosi do tematu.
Do Admina:
List generalnie jest napisany bardzo dobrze, baaardzo pochwalam i gratuluję inicjatywy, ALE jest baaardzo poważny błąd w samej koncepcji listu… Wybacz, ale to czy ktoś jest wyborcą PO, czy nie, nie powinno mieć tutaj żadnego znaczenia. Upolityczniłeś ten list, co już na samym starcie obniża jego wartość co najmniej o połowę… Teraz mam rozumieć, że wyborcy innych partii także nie powinni się podpisywać pod tym listem?
Podsumowując:
Mimo wszystko chętnie podpiszę się pod tym listem, bo najważniejsze dla mnie jest sedno sprawy - poker, jednakowoż upolitycznienie było bardzo, bardzo złym posunięciem..
Zabraklo mi czegos w Tym liscie:
Panie Premierze, Tych głosów może potem zabraknąć!
Walczymy glownie o Pokera opierającego się na umiejętnościach, w którym karty maja drugo rzedne znaczenie. A dowodem na to jest wygrany turniej przez Pania Annette Obrestad, ktora podczas calego Eventu spojrzala tylko raz w karty i pokonala 179 osob na swojej drodze. To dowodzi, ze w tej odmianie pokera decyduja umiejetnosci a w duzo mniejszym stopniu wspolczynnik losowosci. Mozna by porownac Texas Holdem No Limit do Skokow Narciarskich. Zawodnik w dobrej formie wyladuje daleko nawet jesli wiatr nie bedzie mu sprzyjal.
List ujmujący ale nie łudźcie się, że go chociaż sekretarka Tuska przeczyta… Ostatni akapit zaś bardzo zabawny, to pisemne zezwolenie…:-)
bardzo mądrze napisane i gitara
Pozwole sobie zacytowac wypowiedz mojego znajomego:
“Ciągle ktoś nam zarzuca ze poker to nie sport!!
A oto definicja słowa sport
Żródło Sport ? Wikipedia, wolna encyklopedia
Sport – według nauki o wychowaniu fizycznym: rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa. Od “zwykłej rekreacji” ma go różnić przestrzeganie szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie.
[nic nowego wiec czytajcie dalej]
Sporty umysłowe
* gra w karty
o brydż
o poker
o tysiąc
* gra planszowa
o go
o scrabble
o szachy
o warcaby ”
Poker wedlug encyklopedii jest sportem, a nie gra hazardowa - co rzad probuje wcisnac opinii publicznej…
Myślę że też dobrze było by napisać że poker oprócz tego że jest dla wielu ludzi pracą to dla milionów ludzi jest to świetna rozrywka by pograć sobie po pracy na odpowiednio niskie stawki w stosunku do budżetu.
“Dobry gracz w pokera analizuje każde rozdanie pod wieloma kątami - matematycznymi, psychologicznymi i historycznym” Powinno to zostac bardziej rozwiniete. Dla glabow to za malo
z tego co wiem i jestem w stanie znalezc w literaturze to hazard dotyczy kazdej gry o pieniadze, ktora zawiera w sobie element losowsci (mniejszy lub wieksz), a nikt nie przekona mnie ze nie ma tego elementu w pokerze
glupie jest zatem dla mnie wypieranie sie tego, tak samo jak glupie jest zakazywanie gry w pokera; przeciez kazdy moze robic z pieniedzmi to, co mu sie podoba; czemu ktos ma mi zakazywac wydawania pieniedzy, ktore sam zarobilem, na to, co lubie i nie krzywdze tym innych?!
Ja nie głosowałem ani na PO, ani na Tuska. W obecnej chwili lepsza wydaje mi sie nawet partia PiS, bo wiedzieli kiedy zrezygnować. Tusk nie odda władzy za nic w swiecie, i do końca bedzie utrzymywał, że to wszystko wina opozycji…
Może nie premier Tusk , zagra 3 gry z czołowymi polskimi graczami i zobaczy czy poker to hazard . . .
@STARYWYGA - anonimowy, w przeciwieństwie do Ciebie, rozumiem?
Poza tym, tak naprawdę spory o hazard czy nie hazard tak naprawdę nie są wg mnie istotne z punktu widzenia semantycznego, a z punktu odbioru społecznego. Prawdę mówiąc, wisi mi, czy poker zostanie uznany za grę hazardową, w której umiejętności odgrywają kluczową rolę, czy za dyscyplinę sportową. Interesuje mnie wyłącznie to, żeby każdy z nas, pokerzystów nie musiał być przestępcą, oddając się swojemu ulubionemu hobby, lub zarabiając w ten sposób na życie.
brońy się przed “prewencyjną inwigilacją i nie bądźmy hipokrytami - więc …
w tym zdaniu brakuje jednego cudzyslowia.
http://pokertoniehazard.pl/index.php/95-internautow-nie-chce-ograniczenia-pokera-w-polsce/
*95%INTERNAUTÓW nie chce ograniczenia pokera w Polsce!
Te dane to anonimowy “Wyborca”z jakiej planety wytrzasnął
Gram w pokera na popularnym poker roomie. Poniewaz traktuje swoja gre powaznie (gram po to, zeby wygrac) prowadze statystyki dotyczace swojej gry i gry przeciwnikow. Uzywam do tego znanego wielu polzawodowym i zawodowym pokerzystom programu - Poker Tracker 3. Ten program zapisuje kazde rozdanie w bazie danych. Przy wystarczajaco duzej probce mozna zmierzyc odsetek graczy regularnie wygrywajacych, regularnie przegrywajacych i tych przecietnych.
Jesli poker jest gra czysto losowa, nie bedzie duzych rozbieznosci miedzy wynikami graczy.
Mam propozycje dla sztabu p. Tuska. Poproscie kilku matematykow o ekspertyze dot. losowosci pokera i opublikujcie wyniki ich badan.
Jeszcze jedna rzecz do przemyslenia. Zalozmy, ze dobry gracz gra przeciwko graczom wykonujacym losowe ruchy (podbicie/sprawdzenie/pas). Graja miedzy soba 5000 rozdan. Kto jest faworytem?
“protestant” jako anonimowy >wyborcawyborco<
Tylko o hazard ci biega
A przecierz rząd PO z żadnych innych obiet się nie wywiązuje
A wręcz stosuje wszystko to o co bezpodstawnie i cynicznie oskarżał PiS
Poker był i jest GRĄ HAZARDOWĄ,czy sięto komuś podoba czy nie!!!
napiszę to co już napisałem wcześniej:
Nie do końca, teraz nie podam dokładnych danych, ale około 10% to wygrywający praktycznie cały czas, 30% koło zera, reszta jest na minusie
Tyle, że widzisz, bardzo duża liczba graczy, gra od czasu do czasu dla przyjemności i nie jest dla nich ważny wynik…tak np: w piłce 1% to profesjonaliści zarabiający duże pieniądze 19% albo utrzymuje się z gry, albo ma jeszcze pracę dorywczą, a pozostałe 80% to amatorzy, którzy grają dla przyjemności i za wszystko płacą: wynajęcie boiska, stroje, itp
Tak jest w każdym sporcie !!!
,,Poker to hazard niestety, 95% to gracze przegrywajacy. Jak chcesz to obalic?”
Gdy ktoś przegrywa, to ktoś musi wygrywać. Skąd te dane pochodzą? Zastanów się dobrze, z kim niby te 95% przegrywa?
Dobry list.
Całkowicie popieram,
Gdzie można podpisać się pod listem do premiera?
(.. ) na pewno nie Rząd:)
popieram akcję w 100%, ale…
jak juz zabierasz sie za pisanie listu to zapomnij o sformulowaniach typu ‘prosze mi uwierzyc’… w liscie powinny sie znalezc udokumentowane fakty i liczby. ktos wspomnial o amerykanskich badaniach na temat pokera i tego ze nie jest to hazard - zdobadz wyniki! kto bedzie sluchal czyichs przekonan i przypuszczen? na pewno nie Radz:)
Bardzo dobrze napisane. Stańmy teraz ___wszyscy___ na głowie żeby to dotarło do mediów i ktokolwiek to wydrukował / opublikował.
Panowie mam o co walczymy,że mi to wczesniej nie przyszlo do głowy !!!
Ciągle ktoś nam zarzuca ze poker to nie sport!!
A oto definicja słowa sport
Żródło Sport ? Wikipedia, wolna encyklopedia
Sport – według nauki o wychowaniu fizycznym: rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa. Od “zwykłej rekreacji” ma go różnić przestrzeganie szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie.
[nic nowego wiec czytajcie dalej]
Sporty umysłowe
* gra w karty
o brydż
o poker
o tysiąc
* gra planszowa
o go
o scrabble
o szachy
o warcaby
Klikamy na “poker” wazniejszy fragment.
Poker ? Wikipedia, wolna encyklopedia
Poker - gra karciana, rozgrywana talią składającą się z 52 kart, której celem jest wygranie pieniędzy od pozostałych uczestników, dzięki skompletowaniu najlepszego układu lub za pomocą tzw. blefu. Liczba graczy przy jednym stole ograniczona jest jedynie liczbą kart w talii, jednakże nie może być mniejsza niż dwóch. W praktyce nie gra się więcej niż w dziesięć osób.
Poker rozwijał się przez lata: grano coraz większą talią kart, wprowadzano nowe układy, a także pojawiały się nowe rodzaje gier, jak poker otwarty czy dobierany. W roku 1872 ambasador Stanów Zjednoczonych w Wielkiej Brytanii publicznie ogłosił zasady gry w pokera dobieranego. Osiem lat później pojawił się, obecnie najpopularniejszy rodzaj gry, tj. Texas Hold’em. W 1896 roku rozpoczęto wydawanie pierwszego magazynu poświęconego pokerowi zatytułowanego Poker Chips.
Dziś poker jest jedną z najpopularniejszych gier karcianych. Telewizja transmituje turnieje pokerowe, a w Internecie wiele firm oferuje pokoje do gry w pokera online. W największej pokerowej imprezie świata - World Series of Poker w 2005 roku wzięło udział 23000 graczy. W roku 2007 w głównym turnieju uczestniczyło 6358 graczy a zwycięzca otrzymał 10 mln. dolarów.
klikamy na “Texas holdem ” Texas Hold’em ? Wikipedia, wolna encyklopedia
Poker Texas Hold’em (teksański klincz) - najpopularniejsza na świecie odmiana pokera, w Polsce znana głównie jako odmiana sportowa. W rozgrywce może uczestniczyć od 2 do 10 graczy, używa się pełnej talii 52 kart…………
Mam nadzieje ze moja robota się przyda do dalszego tworzenia i skończą spekulacje czy Poker to hazard i czy to sport
argument “rzadu” ,ze w Norwegii hazadr jest calkowicie zakazany,Panie Donku jezeli srednia placa w tym naszym zascianku bedzie taka jak w Norwegii to zgadzam sie na zakaz hazardu we wszelkiej formie…
mam jeszcze jedna uwage do akceptacji przez wszystkich,czy ten list nie powinien byc pisany w imieniu wszystkich graczy?
Inaczej mogl go napisac jakis inteligetny zdesperowany gracz w obawie ze straci swoja rozrywke
A moze kopie powinny zostac wyslane do Gazet?
Muszą w koncu takie artykuły,trafiac do mediów publicznych,innaczej nawet jakby ktos to przeczytal z rzadu,zostanie olane.A tak musza sie z nimi liczyc,dzienikarze zaczna zadawac politykom czesto nie wygodne pytania itp.
Nie dobrze to wyglada u gory”list otwarty do donalda tuska”dla mnie musi byc b.oficjalnie,nie piszemy listu do niego tylko do premiera rządu.
Dobra robota, czekamy na odzew z kancelarii.
Świetna robota z listem
“Poker to hazard niestety, 95% to gracze przegrywajacy. Jak chcesz to obalic?
”
to biegi sportowe i inne dyscypliny tez :).
ci co słabo grają to przegrywają ale to nie wina pokera tylko ich umiejętności.
Tak naprawdę to poker rozwija wiele cech potrzebnych do przeżyć w dzisiejszym świecie.
to jest to oczym ja zawsze pisze…
“Przydałoby się w takim liście pisać “odmiana pokera Texas Holdem” czy coś w tym stylu, żeby podkreślać że nie chodzi o pokera dobieranego… a pewnie większość ludzi z np Kancelarii Premiera tylko tego pokera z Wielkiego Szu zna”
mozna było delikatnie wspomniec ilu nas jest w polsce
Przydałoby się w takim liście pisać “odmiana pokera Texas Holdem” czy coś w tym stylu, żeby podkreślać że nie chodzi o pokera dobieranego… a pewnie większość ludzi z np Kancelarii Premiera tylko tego pokera z Wielkiego Szu zna…
Generalnie list jak najbardziej spoko, good work =)
z kim te 95% miało by praegrac,przeciez nie graja z kasynem?
*Antyfan
Nie do końca, teraz nie podam dokładnych danych, ale około 10% to wygrywający praktycznie cały czas, 30% koło zera, reszta jest na minusie
Tyle, że widzisz, bardzo duża liczba graczy, gra od czasu do czasu dla przyjemności i nie jest dla nich ważny wynik…tak np: w piłce 1% to profesjonaliści zarabiający duże pieniądze 19% albo utrzymuje się z gry, albo ma jeszcze pracę dorywczą, a pozostałe 80% to amatorzy, którzy grają dla przyjemności i za wszystko płacą: wynajęcie boiska, stroje, itp
Tak jest w każdym sporcie !!!
antyfan Ty gamoniu a totolotek ile % ludzi wygrywa?
Antyfan: Skoki narciarskie to hazard, 99,6% to przegrywający. Obaliłem?
brawo autor bez dwoch zdan!
Poker to hazard niestety, 95% to gracze przegrywajacy. Jak chcesz to obalic?
Super !!