Temat: Najlepszy post
Nowy styl, nowe pojęcie texas holdem.
Kolega który to opisywał musiał się mocno napracować ![]()
Napisał drożdżu...
Poker to nie jest kwestia umiejętności. To jest kwestia podejścia i charakteru ( no i szczęścia oczywiście ). Ci którzy chcą grać agresywnie i skutecznie muszą to po prostu mieć we krwi i robić te raisy i bety szybko, pewnie i zdecydowanie, a nie suwać tym suwakiem 3 razy w tą i spowrotem, bo potem przeciwnik jakimś dziwnym trafem okazuje się, że często to potrafi wyczuć podświadomie. To jest timing, o którym nikt nigdy żadnej książki nie napisze, bo nie umiemy przekładać tych spraw na słowa. Teraz kwestia wizerunku przy stole online`owym - pytam się jaki wizerunek ? Gdzie i kiedy ? Żeby stworzyć wizerunek, musiałbym trafić na ileś tam rozdań z rzędu, które w ogóle umożliwiłyby mi jego zbudowanie, a to właśnie zależy głównie od szczęścia. Nie wmówi mi nikt, że ktoś kto średnio 1 na 5 rozdań prezentuje jakieś tam mniej więcej powtarzające się zagranie czy styl gry zostanie odczytany i zaklasyfikowany przez graczy czytających stół jako ktoś z określoną stategią. Odczytać innych graczy to sobie możemy co najwyżej przy pomocy statystyk ze specjalnego softu albo wcześniejszej analizy historii rąk. Szczególnie jeżeli gra się kilka stołów naraz. Czytać innych graczy tak naprawdę zaczynamy gdy gramy jakiś wyjątkowo ważny dla nas stół, czy to turniej czy cash. A takie ciułanie na np. 8 stołach naraz to dla mnie tylko jedna ze strategii, polegająca głównie na tym, że nasz wzrok analizuje zupełnie coś innego niż np. gracza, który w tym samym momencie gra tylko jeden stolik, więc nawet nasze kliknięcia będą "inne" i to często jakimś cudem bywa mylące dla przeciwnika i daje nam jakąś tam przewagę. Esencja pokera to jeden stolik. To tak jak z seksem - esencja seksu to stosunek tylko z jednym partnerem, a nie seks grupowy, który jest tam jakąś pewną pojechaną jego wariacją. Granie kilku/kilkunastu stołów naraz to tak jak mówienie - "zobaczcie, a ja to tak wymiatam w pokera, że nawet potrafię na tylu stołach naraz grać i to dla mnie chleb powszedni". Multitabling to nie jest normalny poker tylko dojenie kasy i to najczęściej przez rakeback przy zachowaniu minimalnego poziomu gry. Wiem co mówię.