1

Temat: zakneblują internet

Rząd chce większej kontroli nad internetem

"Gazeta Wyborcza": W ramach antyhazardowej krucjaty rząd forsuje projekt blokowania stron internetowych i chce większych uprawnień policji w sieci.
Kolejny projekt ustawy omawiano w poniedziałek na posiedzeniu Komitetu Stałego Rady Ministrów. Zmieniony projekt zakłada m.in., że policja bez zgody sądu mogłaby żądać od operatorów danych każdego internauty, jego numeru PESEL, czy e-maili. Policjant mógłby także sprawdzać, jakie strony odwiedzał. Dziś o podobne dane może występować dopiero z nakazem sądowym.

Więcej o tym - we wtorkowej "GW".

http://wiadomosci.onet.pl/2095704,11,rz … ,item.html

2

Odp: zakneblują internet

Zupełnie jak w Chinach

3

Odp: zakneblują internet

na temat cenzury w sieci na świecie

http://en.wikipedia.org/wiki/Internet_censorship
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Inter … kholes.svg

4

Odp: zakneblują internet

Czy internet będzie cenzurowany?

Rozwój cenzury w kontekście internetu musi się wiązać z zabieraniem użytkownikom anonimowości(...)Aby usprawiedliwić swoje działanie, rządy znajdują zawsze dobre preteksty, najczęściej zwalczanie terroryzmu i ochrona dzieci(...)cenzura ma tendencje do rozrastania się pod kontrolą biurokracji, która jest daleka od obiektywności i kontrolowana politycznie(...)gdyby państwu naprawdę zależało na dobru dzieci, to raczej stworzyłoby program blokujący niepożądane treści, które każdy rodzic mógłby zainstalować na domowym komputerze. Z własnej woli(...)Około rok temu świat obiegła wiadomość o tym, że Narodowe Biuro Śledcze w Finlandii zachęca dostawców internetu do blokowania szkodliwych dla dzieci stron internetowych. Na liście znalazło się niemal 1700 stron. Czy na liście umieszczono same szkodliwe serwisy? Jak nietrudno się domyślić - nie. Znalazła się na niej nawet strona krytykująca program cenzury oraz witryna serwisu komputerowego(...)do zaprowadzania cenzury wcale nie potrzeba specjalnych regulacji. Wystarczy nieoficjalne porozumienie władzy z dostawcami sieci. Taka sytuacja ma miejsce Norwegii i Danii. W pierwszym kraju zablokowano ponad 3500 stron, a w drugim blisko 4000(...)Najsłynniejszym przypadkiem cenzurowania internetu w państwach kultury zachodniej jest Australia.(...)Całkiem niedawno okazało się, że strony są umieszczane na liście jedynie na podstawie uznaniowej decyzji urzędników(...)Temat cenzury internetu łączy się ponadto z takimi zagadnieniami, jak paszporty i dowody osobiste z chipami RFID, nadmiernie rozbudowane prawo własności intelektualnej łącznie z patentami na oprogramowanie, zabezpieczenia DRM, retencja danych, czy wykorzystywanie trojanów przez policję niektórych państw (w tym Niemiec) do kontroli komputerów podejrzanych. Biorąc pod uwagę wszystkie te fakty i dążenia rozmaitych grup interesu warto zadać sobie pytanie: dokąd właściwie zmierzamy?


cały artykuł
http://www.magazyninternet.pl/artykul/5 … owany.html


WARTO PRZECZYTAĆ

5

Odp: zakneblują internet

Na szczęście poszli po rozum do głowy i rząd wycofuje się z radykalnych rozwiązań, które ograniczałyby anonimowość i prywatność użytkowników sieci ../../extensions/custom_smilies_2/img1/smile

więcej na ten temat w innym temacie
http://pokertoniehazard.pl/forum/topic3 … mosci.html
post numer 25

6

Odp: zakneblują internet

Ciuciubabka z hazardem

Rząd podkreśla, że w pracach nad projektem blokowania stron w internecie wzoruje się na innych krajach. Tylko że inni robią to lepiej(...)na ostatnim spotkaniu wspominał np. o Australii. Tamtejszy rząd ma już pierwsze doświadczenia w filtrowaniu sieci. Zaczął w 2007 r., rozdając za darmo oprogramowanie filtrujące internet - głównie chodziło o blokowanie stron z treściami nieodpowiednimi dla dzieci. Cel szczytny i wydano nań blisko 90 mln dol., z czego kilkanaście milionów dolarów na samą kampanię reklamową. Oprogramowanie rozdano, ale w kilka dni dzieciaki na Antypodach same opublikowały w sieci instrukcję, jak blokadę obejść. Zwróćmy jednak uwagę na inny aspekt - kto wie lepiej: rząd czy rodzice. Australijskie władze szacowały, że z oprogramowania skorzysta aż 2,5 mln gospodarstw domowych. W rzeczywistości złożono raptem 144 tys. zamówień. Z czego tylko w 29 tys. domów program rzeczywiście uruchomiono.

Rząd uznał program za porażkę, ale kierunku nie zmienił i już w ub.r. zapowiedział, że chce wprowadzić podobną czarną listę domen, o której myśli się w Polsce. Jednak pośpiechu, który towarzyszy pracom w naszym rządzie, w Australii nie widać. Nie wiadomo, czy to kwestia klimatu, ale tam władze otwarcie mówią, że blokad nie będzie wcześniej niż w 2011 r. Jest czas i na konsultacje społeczne, i normalną debatę. Co może się wydać naszym ministrom szokujące, rząd przeprowadził nawet pilotaż z niektórymi operatorami, by sprawdzić, jak filtry wpływają na obciążenie sieci i czy są skuteczne. Przekazał im listę ponad 1,3 tys. adresów stron do zablokowania - a o efektach pilotażu można przeczytać w ogólnodostępnym raporcie (u nas szczytem przejrzystości jest opublikowanie projektu ustawy).

więcej:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ … ardem.html

7

Odp: zakneblują internet

Jacek Kapica nie daje za wygraną

http://www.mf.gov.pl/_files_/bip/bip_pr … 36909f0741

http://www.mf.gov.pl/_files_/bip/bip_pr … _2010r.pdf


Rząd chce jednak blokować witryny internetowe. Te hazardowe

Rząd nie odpuścił pomysłu z blokowaniem witryn internetowych. Według najnowszego pomysłu Ministerstwa Finansów zgodę na blokowanie serwisów umożliwiających lub reklamujących hazard wydawałby sąd.

Nowy sposób ma być alternatywny do poprzedniego. Główna różnica? "Zwalczanie nielegalnych gier hazardowych w internecie, gdy są oferowane przez podmioty zarejestrowane w innych krajach, będzie ograniczone praktycznie do ścigania ich uczestników" - czytamy w piśmie do Rządowego Centrum Legislacyjnego.

Pismo podpisał wiceminister finansów Jacek Kapica.

Nakaz blokowania adresu strony internetowej miałby być wprowadzony do skarbowego kodeksu karnego. Blokowano by strony operatorów zagranicznych, których ściganie byłoby trudne. Pomysł już budzi kontrowersje, bo specjaliści twierdzą, że blokowanie stron nic nie da, a gracze łatwo znajdą sposób na obejście przepisów.

Na początku lutego, na spotkaniu z internautami premier Donald Tusk zapowiedział, że o cenzurze internetu nie ma mowy.

źródło:
gazeta.pl

8

Odp: zakneblują internet

Strony hazardowe mają być zablokowane

Resort finansów ma pomysł na kontrolę Internetu. Nakazy blokowania serwisów wydawałyby sądy. Nie można byłoby wchodzić na zakazane domeny

całość:
http://www.rp.pl/artykul/4,445932_Znowu … _www_.html

9

Odp: zakneblują internet

Blokowanie stron WWW - organizacje pozarządowe chcą debaty z Premierem

Rok temu obecny premier po debacie z internautami porzucił pomysł stworzenia Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych. Później jednak rząd Tuska zapomniał o ustaleniach z debaty i na szczeblu unijnym poparł blokowanie stron WWW (środek bliski zwykłej cenzurze). Organizacje pozarządowe postanowiły znów zaapelować do premiera o kolejną debatę, rzetelną i szczegółową, która rok po złożeniu ważnych obietnic przypomniałaby rządowi o problemach społeczeństwa informacyjnego.


W ubiegłym roku w różnych krajach i w całej Europie próbowano wprowadzać cenzurę internetu pod różnymi pozorami. Ostatnim hitem było blokowanie stron WWW w imię walki z pedofilią - pomysł chwytliwy, bo przecież każdego przeciwnika cenzury można nazwać pedofilem. Warto jednak zauważyć, że blokowanie stron WWW może nawet pomagać pedofilom, a dla wielu zwykłych obywateli może być wstępem do zwykłej cenzury.Jeśli dziś będziemy blokować strony pedofilskie to jutro pojawi się propozycja blokowania usług P2P (w imię walki z naruszeniami praw autorskich) albo stron takich jak Wikileaks (w imię walki z terroryzmem).

Rząd Tuska próbował już wprowadzić blokowanie stron WWW przy okazji prac nad ustawą hazardową. Nasi Czytelnicy z pewnością pamiętają pomysł wprowadzenia Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych. Wywołał on wiele kontrowersji i z jego powodu doszło do pierwszej debaty pomiędzy Premierem a przedstawicielami internautów. Miała ona miejsce w lutym ub.r. Donald Tusk podobno zrozumiał argumenty internautów i rząd porzucił pomysł stworzenia Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych.

W czasie debaty internautów z Premierem padły też inne obietnice. Proces legislacyjny miał stać się całkowicie przejrzysty. Miała powstać platforma komunikacyjna, która umożliwi zapoznanie się z istniejącymi projektami aktów prawnych oraz innymi powiązanymi z nimi dokumentami. Proces tworzenia prawa miał być łatwy do śledzenia.

Przejrzystości nie ma, ale cenzura może być

Minął rok od debaty i co widzimy? Rząd poparł blokowanie stron WWW, ale na szczeblu unijnym. Przejrzystość rządu też się nie zwiększyła - ważne dla obywateli projekty ustaw publikowane są na zabałaganionych stronach BIP, często "potajemnie", tak by osoba odwiedzająca rządowe strony nie zauważyła zmian. Są nawet sygnały mówiące o tym, że rząd chce zmniejszyć przejrzystość dzięki skanom. Pojawiły się też inne zagadnienia istotne dla internautów, o których dobrze byłoby podyskutować z przedstawicielami rządu na nowo.

Debata rok po debacie

W tej sytuacji jeszcze raz postanowiły zareagować organizacje zainteresowane rozwojem społeczeństwa informacyjnego. Fundacja Panoptykon wysłała list otwarty do Premiera wraz z pięcioma innymi organizacjami - Helsińską Fundacją Praw Człowieka, Internet Society Polska, Fundacją Kidprotect.pl, Fundacją Nowoczesna Polska, Fundacją Wolnego i Otwartego Oprogramowania oraz Stowarzyszeniem Projekt:Polska.

W liście wezwano Premiera do podjęcia na nowo rozmowy na tematy istotne dla przyszłości społeczeństwa informacyjnego w Polsce.

- Proponujemy zorganizowanie na początku lutego roboczego spotkania z osobami odpowiedzialnymi za kluczowe projekty – min. Michałem Bonim, min. Magdaleną Gaj oraz przedstawicielami Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Kultury. Tym razem nie chcemy "okrągłego stołu", ale rzetelnej i szczegółowej rozmowy o aktualnych problemach i wyzwaniach regulacyjnych w sferze komunikacji elektronicznej. Czekamy na odpowiedź - czytamy w komunikacie Fundacji Panoptykon.

Fundację zaniepokoiło nie tylko to, że pod pozorem pedofili wraca pomysł Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych. jej obawy budzi też fakt rutynowego zbierania, przechowywania i udostępniania służbom danych telekomunikacyjnych (tzw. retencji danych) – i to bez kontroli sądu, co budzi zdziwienie urzędników w Brukseli i zaniepokojenie Rzecznika Praw Obywatelskich. Planowane są poważne i niepokojące – zmiany w Prawie Telekomunikacyjnym oraz ustawie o radiofonii i telewizji. Wreszcie, pojawiły się nowe, bardzo ambitne założenia do ustawy o powtórnym wykorzystaniu informacji z sektora publicznego, które wymagają debaty publicznej.

Dziennik Internautów wie od jednego z przedstawicieli ISOC Polska, że najpierw może się odbyć debata z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Potem mamy się dowiedzieć o kolejnych krokach, które wspomniane organizacje podejmą aby zwrócić uwagę na problemy ważne dla internautów. W tym miejscu warto zaznaczyć, że dziś słowo "internauta" staje się wręcz synonimem słowa "obywatel". Właściwie powinniśmy mówić o debacie dotyczącej cyfrowych praw obywateli.

więcej informacji:
http://di.com.pl/news/35522,0,Blokowani … ierem.html

10

Odp: zakneblują internet

na Facebooku ruszyła akcja:
Zbieranie 100 tysięcy podpisów przeciw nowej ustawie cenzurującej Internet:
http://www.facebook.com/event.php?eid=1 … ent_invite

Petycja: Sprzeciw wobec ustawy cenzurującej internet:
http://www.petycje.pl/petycja/6787/sprz … ernet.html


o planach rządu możecie poczytać w artykułach poniżej:

Rząd nie daje za wygraną. Znów chce ograniczać internet
http://www.tvn24.pl/-1,1695808,0,1,rzad … omosc.html

Idiotyczna ustawa wykończy polskie media
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1345,title, … caid=1bf3b

Rządowe Tsunami zbliża się do wybrzeży Internetu :
http://lubczasopismo.salon24.pl/media-w … -internetu

Co czeka polski internet? Koncesje, cenzura i kary finansowe:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ … _kary.html

Nowa ustawa faworyzuje zagraniczne media? "To jasne"
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title, … omosc.html

Szykują się kontrowersyjne zmiany. Zamach na internet?
http://wiadomosci.wp.pl/kat,98596,title … ;_ticrsn=5

To koniec polskiego internetu? Pełna władza KRRiT
http://www.sfora.pl/To-koniec-polskiego … RiT-a30082

11

Odp: zakneblują internet

http://webhosting.pl/files/groups/editors/internet/2011_01/cenzura-240x180.jpg

Nadchodzi polska prezydencja w UE, a The Pirate Bay ogłasza początek wojny o Internety
Nadchodzi polska prezydencja w UE, a The Pirate Bay ogłasza początek wojny o Internety

Twórcy kultowego serwisu z torrentami uważają, że korporacje przechodzą do zdecydowanej ofensywy w wojnie o wprowadzenie w Unii silnej cenzury, która ograniczy naszą swobodę w dostępie do informacji. Ogłaszają, że wkrótce rozpocznie się internetowa wojna, w której główne bitwy, tak się składa, przypadną na prezydencję Polski w Radzie Unii.

W styczniu tego roku odbyło się spotkanie grupy roboczej ds. Egzekwowania Prawa (LAWP) i grupy roboczej współpracy celnej przy Radzie Europejskiej, nad którą prezydencję sprawują teraz Węgry, które zastąpi w drugiej połowie roku na tym stanowisku Polska. W skład LAWP wchodzą reprezentanci służb policyjnych z krajów członkowskich.

W trakcie spotkania omawiano m.in. temat poprawy bezpieczeństwa w Sieci – bezpieczeństwa rozumianego oczywiście w specyficznym tego słowa znaczeniu. W podsumowaniu, które zostało opublikowane w sieci 3 marca, znalazła się jawna wykładnia intencji rady.

Unijni urzędnicy chcą więc, aby powstała jednolita, bezpieczna europejska cyberprzestrzeń z „wirtualną granicą Schengen” oraz „wirtualnymi punktami dostępowymi”, które blokowałyby nielegalne treści na podstawie europejskiej „czarnej listy”. Wszystkie zacytowane tu sformułowania, zostały również zacytowane w dokumencie, co może świadczyć, że to prezydencja rady przyszła z gotowym pomysłem, niż by były one przedmiotem debaty rady. Niestety skład rady nie został umieszczony w dokumencie, tak jak zazwyczaj ma to miejsce.

Media dotarły jednak do tych ustaleń – i z jakiegoś powodu wcale nie doszło do masowych wybuchów entuzjazmu wśród Europejczyków. Pod koniec kwietnia o pomyśle napisał Christopher Williams z The Telegraph przypominając, że „[strefa Schengen – przyp. red.] pozwala na swobodne przemieszczanie się wewnątrz bloku, ale nie na swobodę wejścia do niego”. Zapytany o zdanie rzecznik zrzeszenia brytyjskich dostawców Internetu Malcolm Hutty powiedział, że pomysł jest „źle przemyślany” i „wytrącający ze spokoju”, ponieważ „[dostawcy] są zdania, że udowodniono już, że filtrowanie tego typu jest nieskuteczne”, a treści nielegalne powinny być usuwane u źródła dzięki współpracy policji i dostawców hostingu, bo blokowanie łatwo obejść.

Williamsowi mimo prób nie udało się skontaktować z rzecznikiem Rady Europejskiej, który akurat był na urlopie (rzecznicy mają talent do przebywania na urlopie wtedy, kiedy są akurat potrzebni, a wydawanie oświadczeń jest niewygodne). Pomysł wzbudza też zrozumiały niepokój The Pirate Bay. Strona z torrentami jest blokowana już w Danii i Irlandii, a w USA prawie straciła swoją domenę. Winston Bay opublikował na stronie swoją przemowę na ten temat. Uważa, że wkrótce zacznie się „bitwa internetów” w której „cała wściekłość i siła wrogów skupią się na nas”. Od wyników tej bitwy zależeć ma przetrwanie „nieocenzurowanej cywilizacji”, bo inaczej „wszystko utonie w otchłani nowego średniowiecza, które będzie bardziej złowieszcze, a może i bardziej długotrwałe, przez światło zdziczałej nauki”.

Niestety pomysły rady mogą trafić na podatny grunt, a wizja TPB ziścić się szybciej, niż ktokolwiek by się spodziewał. Już bowiem w drugiej połowie roku prezydencję w Radzie Unii Europejskiej obejmuje Polska. Dla internautów nie jest powód do zadowolenia. Liberalny rząd Donalda Tuska próbował bowiem już dwa razy wprowadzić w Polsce cenzurę Internetu. Jeżeli ze strony Unii wyjdzie taki pomysł, będzie to dobry argument, aby przekonać opinię publiczną, że odcinanie jej od dostępu do części informacji ze świata jest konieczne dla jej dobra.


http://webhosting.pl/Nadchodzi.polska.p … .Internety